Tego w polskiej energetyce jeszcze nie było. Krytycy OZE będą wściekli

Polska energetyka zmienia się w coraz większym stopniu. Na początku września odnawialne źródła energii odpowiadały za ponad dwie trzecie krajowej generacji energii. Polskie Sieci Energetyczne przekazały, że to nowy rekord.

Maciej Sikorski
11
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Tego w polskiej energetyce jeszcze nie było. Krytycy OZE będą wściekli

Sektor energetyczny w najbliższych latach nadal będzie podlegał transformacji. Inwestycje mają sięgnąć 1 bln zł. Pokaźna cześć tych środków powinna popłynąć do polskich firm.

Dalsza część tekstu pod wideo

Rekord polskich OZE zanotowano 5 września

Polskie Sieci Energetyczne przekazały za pośrednictwem platformy X, że 5 września OZE odpowiadały za 70 proc. krajowej generacji energii w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. To wartość na miarę nowego rekordu. Podmiot przekazał, że w szczycie generacji fotowoltaika dostarczała 47,3 proc., a wiatr 23,2 proc. energii. Czy to szczyt możliwości rodzimych odnawialnych źródeł energii? Raczej nie.

Realizacja projektu Baltic Power dobiega końca

Jeszcze w pierwszej połowie lipca mogliście przeczytać w serwisie Telepolis.pl, że do sieci zaczął trafiać prąd produkowany przez farmę wiatrową Baltic Power. Instalacja Orlenu ma być ukończona jesienią br., a łączna moc inwestycji wyniesie około 1,2 GW (moc każdej turbiny to około 15 MW). Docelowo Baltic Power ma wytwarzać około 4 TWh energii elektrycznej rocznie. Powinno to pokryć 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na prąd. 

Bilion złotych na inwestycje w polską energetykę

Jednocześnie warto dodać, że niedawno minister aktywów państwowych, Wojciech Balczun, zadeklarował, iż w ciągu dekady inwestycje w rodzimy sektor energetyczny wyniosą 1 bln zł. Nadal rozwijany ma być miks energetyczny, którego ważną część stanowić będą OZE. Wydatki te postrzegane są jako inwestycja w bezpieczeństwo – nie tylko energetyczne. A ich beneficjentami w dużym stopniu mają być podmioty wywodzące się z Polski. Te doniesienia z pewnością mogą zainteresować np. inwestorów giełdowych. 

W OZE inwestują też inni. Świetnym przykładem Chiny

Na koniec należy przypomnieć, że w OZE inwestuje nie tylko Polska, a szerzej UE. Niedawno okazało się, że w pierwszej połowie 2026 roku Chiny wyprodukowały mniej niż połowę energii elektrycznej z węgla. Za przeszło 41 proc. miksu energetycznego odpowiadały właśnie źródła odnawialne. I nie jest to ostatnie słowo Chińczyków. Nadal zamierzają oni inwestować w nowe moce wytwórcze z segmentów energetyki wiatrowej i fotowoltaiki.